Grupa MagazynyInternetowe
Online: 362
Google chce przyśpieszyć sieć na wszelkie możliwe sposoby, a Microsoft pomaga piratom. Cieszy też pierwsze miejsce Polaków, no i oczywiście Full HD na YouTube.
Marcin Kosedowski
Ten piękny, ciepły (temperatura była zwykle dodatnia) i słoneczny (w sobotę koło południa) tydzień należał do Google. Firma zapowiedziała mnóstwo nowości, którymi chciałaby przyśpieszyć Internet i położyć ręce na kolejnych informacjach. Zacznijmy jednak od najbardziej niespodziewanej informacji od czasów pana Górskiego i jesieni 1972 roku:
Oczywiście nie w piłce nożnej, ale w programowaniu. Polscy informatycy zdobywali pierwsze miejsca w wielu konkursach programistycznych, ale tym razem byli po prostu fenomenalni. W konkursie Central European Programming Contest nasi studenci zajęli 21 z 30 pierwszych miejsc. 7 miejsc przypadło zespołom z innych krajów, a dwa... polskim licealistom. Gratulujemy, zwłaszcza reprezentacjom Uniwersytetów Warszawskiego i Wrocławskiego, które zajęły dwa pierwsze miejsca (i wiele kolejnych).
Źródło: http://www.ii.uni.wroc.pl/cms/...
Całkiem niedawno sugerowaliśmy Microsoftowi wypuszczenie programów do sieci peer-to-peer i wygląda na to, że poszli za naszą radą. Na torrentach pojawiła się beta Office'a 2010. To szalone posunięcie jest prawdopodobnie kontrolowane przez pana Ballmera, a żadna kradzież nie miała miejsca.
"Rewolucyjne" zmiany w pakiecie pozwolą na robienie zrzutów ekranu (żegnaj Paintcie) i ukrycie tła w prezentacji. Zmieni się również nazwa opcji "Chroń dokument" na "Ograniczenia edytowania". Te zmiany wymagały z pewnością dodania olbrzymiej ilości kodu, więc wersja instalacyjna zajmuje 1,3 GiB.
Nie wydasz kilkuset złotych na takie kosmetyczne poprawki? A co, jeśli Microsoft pozwoli - a pozwoli - na wyłączenie wstążek i powrót do starego menu?
Źródło: http://www.chip.pl/news/oprogr...
Google zapowiedziało w tym tygodniu wprowadzenie własnego standardu transmisji danych, który pozwoli na wymianę informacji o 50% szybciej niż przez protokół HTTP, przyśpieszenie Chromium i wydanie Androida 2.0. Największym zaskoczeniem było jednak ogłoszenie wprowadzenia nowego języka programowania o nazwie Go. Jak czytamy na stronie projektu (http://golang.org/), język ma być szybki, bezpieczny i zabawny. Zabawne są zwłaszcza próby odszyfrowania składni.
Projekt powstał w ramach słynnych 20% czasu przeznaczonego na własne projekty pracowników. Zastanawia tylko dlaczego, skoro do tej pory Google zaciekle lansowało Pythona?
Źródło: http://golang.org/
Koniec żartów dotyczących "YouTube'ej jakości" (a właściwie jej braku). Od teraz istnieje możliwość wysyłania filmów do tego serwisu w jakości FullHD. Poważnym mankamentem jest cały czas ograniczenie długości filmu do 10 minut - nici z oglądania seriali.
Osoby, które do tej pory umieściły materiały w jakości FullHD mogą spać spokojnie - pojemne dyski panów Brina i Page'a skrupulatnie przechowywały każdy wysłany plik i zostaną one udostępnione. Problem mogą mieć natomiast właściciele megabitowej Neostrady, którzy spędzą wieki na ładowanie filmów.
Źródło: http://youtube-global.blogspot...
Powiązane publikacje
Komentarzy: 1
Google ma manie wielkosci ...
Swoja droga zachecam do sprawdzenia office 2010 funkcja prezentera jest naprawde ciekawa. Mozemy czytac tekst z prezentacji chociaz na projektorze ogladajacy nie widza tekstu
Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.
Adres bloga like-a-geek.jogger.pl
Artykuły tego autora:
Właśnie ruszyła przedsprzedaż Nokii N8 - pierwszego modelu smartfona fińskiej firmy opartego na platformie Symbian^3.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: